Lawendowo

Sezon lawendowy wprawdzie dobiegł końca, ale … jako fanka nie mogłam nie podzielić się efektami lipcowej wycieczki do miejsca, gdzie lawenda króluje 🙂 Plan zakładał min. godzinny spacer wśród bujnych fioletowych kęp, zdjęcia zdjęcia zdjęcia, chwila na kawę i zakup tzw. suwenirów. Ostatecznie skończyło się na kilku krokach w głąb łąki i ok 15 min. sesji tego co w lawendzie piszczy. A wszystko za sprawą nagłego zjawiska meteorologicznego potocznie zwanego burzą 🙂 … czekam więc na wiosnę 🙂