Do tematu podeszłam z moim ulubionym Heliosem 58mm ustawionym na f/2.2. Pozwoliło mi to na pokazanie Wam mojego miejsca ze szczegółami… tylko szczegółami.

Bo przecież nie wpuszczę Was wszystkich tak ot do mojego miejsca, które jest moim azylem, strefą wyciszenia, relaksu, komfortu, a ostatnio też miejscem pracy. Generalnie nie lubię łączyć tej ostatniej funkcji z pozostałymi ale teraz jest to jedyne słuszne rozwiązanie. Mam nadzieję, jak większość z nas, że tymczasowe.

Moje miejsce jest … moje 😊 pełne żywej zieleni, którą uwielbiam i która pewnie by uschła gdyby nie mój mąż, który ją podlewa za co mu bardzo bardzo dziękuję 😉

Moje miejsce pachnie kawą, o różnych porach dnia, czasem nawet z wieczora.

Moje miejsce jest też pełne innych miejsc uwiecznionych na fotografiach, przywołujących miłe wspomnienia i inspiracje.

I pies. Pies po prostu jest 😊