„A może jakieś foto-wyzwanie?”

Od dłuższego czasu nie publikowałem swoich zdjęć na stronie kolektywu. Przyczyn było kilka - tak przynajmniej mi się wydawało.

Naprawdę była tylko jedna, ciężka do „przeskoczenia”, nazywana różnie. Blokada twórcza! Ja to nazywam dołkiem, ale nie takim depresyjnym.
W tym przypadku był to gigantyczny krater twórczy. Po roku z projektem 365 i powołaniu do życia Kwadratywu, odłożyłem aparat na parę dni. „Nabiorę dystansu, zgłodnieje twórczo, odpocznę sobie...” To był błąd! Z dni robiły się tygodnie, z tygodni miesiące.
Żaden projekt „dla siebie” nie powstał. Do tego ciągły perfekcjonizm, mówiący - to zdjęcie jest słabe, to nie przejdzie, nie ostre,
potrzebne mi to i tamto. Ciągle coś! Ciężko też wymagać publikowania prac od swoich kolegów i koleżanek, kiedy samemu nic się nie publikuje. Krater.

Zdanie rzucone na grupie Facebook-owej Kwadratyw „A może jakieś foto-wyzwanie?” zmotywowało mnie do działania.
Czemu nie, może wyrwie mnie to z marazmu? Zebrałem zdjęcia, które wykonałem w ostatnim czasie (takie niechciajki).
Przestałem być krytyczny, no może mniej krytyczny 🙂 Szybka selekcja i JEST! Mamy to!

Przemyślenia

Pasja to swego rodzaju proces, ewolucja każdego z nas. Kiedy się nie realizujemy to tak naprawdę cofamy się w rozwoju pasji.
Czekanie aż nam się zachce do niczego nie prowadzi. Musimy być w ciągłym działaniu! To jak z ogniskiem, jeżeli nie podłożymy drewna to płomień zgaśnie. A nad ranem nie użyjemy zapałek - zamokły 🙂