Dziś drogie dzieci będzie o wiośnie 😊 Nie wiem, czy wiecie, że jest kilka rodzajów wiosny: kalendarzowa, meteorologiczna, termiczna i moja ulubiona: fenologiczna, prościej – przyrodnicza. Tak pachnie wiosna.
Nie trzeba patrzeć w kalendarz, aby się zorientować, że już jest. Wystarczy wziąć głębszy wdech, żeby poczuć jej zapach. Tak pachnie wiosna. Kwitnące krzewy i drzewa owocowe swoim zapachem i wyglądem dają nam wyraźny znak o przybyciu tej cudnej pory roku 😊 Obecnie niestety trudniej jest się delektować wiosennymi urokami. Trzymamy mocno kciuki, aby taki stan nie potrwał zbyt długo, przez co nie przegapimy uroków pozostałych pór roku 😊

A że jest to kolektyw fotograficzny, to dodam jeszcze, że zdjęcia zostały wykonane o różnych porach dnia: część podczas porannego spaceru z psem, część podczas popołudniowego spaceru z psem. W obu przypadkach słońce było na tyle nisko, aby dać miękkie światło, a w efekcie klimatyczne zdjęcia.

Pamiętajcie drogie dzieci, żeby unikać fotografowania w okolicach południa, kiedy słońce jest w zenicie i daje ostre światło. To jedna z podstawowych zasad fotografowania w plenerze.

Obiektyw użyty do zdjęć to stary poczciwy Helios 58mm, który mam wrażenie przywarł do mojej puszki na dobre 😊 zakres przysłony podczas fotografowania to od f/2.0 do f/4

Na dziś to tyle o wiośnie … i fotografowaniu 😊 zapraszamy na kolejne odcinki 😊